Tatuaże w straży pożarnej – można czy nie można?
Temat tatuaży w straży pożarnej budzi sporo emocji. Wiele osób pyta, czy strażak może mieć tatuaż, czy są jakieś przepisy, które to regulują, albo czy przez tatuaż można nie dostać się do służby. Sprawa wcale nie jest tak oczywista, ale też nie jest tak skomplikowana, jak mogłoby się wydawać.
Co mówią przepisy?
Zacznijmy od tego, że nie istnieją żadne konkretne przepisy, które określają, czy strażak może mieć tatuaże, ani gdzie na ciele mogą się one znajdować. Nie ma mowy o tym, że tatuaże są zabronione, ani że są w jakikolwiek sposób limitowane.
Jedyne, co pojawia się w przepisach, to zapis, że wygląd strażaka powinien być schludny. I tu właśnie zaczynają się interpretacje – bo co tak naprawdę znaczy „schludny”? Dla jednego przełożonego tatuaż na ręce nie będzie problemem, dla innego może już przeszkadzać.
Podobnie wygląda sprawa z brodą czy długością włosów – nie ma żadnych przepisów, które określałyby, jak ma wyglądać fryzura czy zarost strażaka.
Kiedyś a dziś.
Jeszcze kilkanaście lat temu tatuaże miały zupełnie inne znaczenie. Kojarzyły się raczej z subkulturami więziennymi, a nie ze stylem czy modą. Dziś to się mocno zmieniło – tatuaże są elementem wizerunku, ozdobą ciała, często też formą wyrażenia siebie. Wśród strażaków wcale nie są rzadkością.
Gdzie może pojawić się problem?
Jedynym momentem, w którym tatuaże mogą stanowić problem, są badania psychologiczne. Psycholog może uznać, że tatuaże w pewnych miejscach lub o określonej symbolice mogą świadczyć o niedojrzałości emocjonalnej, problemach z tożsamością, a w skrajnych przypadkach – o skłonnościach do samookaleczeń. To jednak bardzo indywidualna ocena i zależy od konkretnego psychologa.
Praktyka – jak to wygląda w rzeczywistości?
Znam przypadki, gdzie do straży dostawali się ludzie z tatuażami na ramionach, dłoniach, a nawet na szyi. Zdarzały się jednak też sytuacje odwrotne – ktoś z tatuażem do łokcia, tzw. „rękawem”, został odrzucony.
Od takiej decyzji zawsze można się odwołać, ale – trzeba przyznać uczciwie – nie zawsze przynosi to oczekiwany efekt.
Moja rada.
Jeśli nie jesteś jeszcze w straży, a planujesz tatuaż – poczekaj. Nie dlatego, że tatuaże są złe czy zabronione, tylko po to, by nie dokładać sobie stresu podczas rekrutacji. Zrób to dopiero wtedy, gdy już będziesz w służbie. Wtedy będziesz wiedzieć, jak wygląda podejście do tego tematu w Twojej jednostce i unikniesz niepotrzebnych komplikacji.
CHCESZ PRZYGOTOWAĆ SIĘ DO TESTÓW SPRAWNOŚCIOWYCH?
Jeśli szykujesz się do rekrutacji do straży i chcesz poprawić swoją formę:
➡️ Skuteczne plany treningowe – kliknij tutaj
➡️ Wideokursy do testów sprawnościowych – kliknij tutaj
To sprawdzone, skuteczne materiały, które pomogły już wielu osobom przejść testy bez stresu.
Dla czytelników bloga mam specjalny RABAT -30% !!!
Wpisz kod: bloger30 przy zakupie, a cena automatycznie spadnie o 30%.
To wyjątkowa zniżka tylko dla tych, którzy naprawdę się interesują tematem i chcą przygotować się solidnie.